13 i 14 czerwca pojawiłem się na drugiej edycji Festiwalu Fotoformy i muszę Wam powiedzieć, że jestem zachwycony tym, co tam usłyszałem i zobaczyłem.
Po pierwsze, poziom prelekcji był bardzo wysoki i z jednej strony wykłady zawierały mnóstwo informacji na temat fotografii, a z drugiej strony można było usłyszeć ogrom motywacji. Wracam z Warszawy bardzo zmotywowany i pełen energii do działania!
Ze swojej strony, na przyszłość, mogę polecić Wam prelekcje następujących fotografów:
- Szymon Brodziak
Za ogromną ilość motywacji. Za opowieść o swojej drodze do sukcesu i zainspirowanie wiarą w to, że jeśli czegoś bardzo chcemy i będziemy na to pracować, to osiągniemy jeszcze więcej, niż myśleliśmy że jest możliwe.
- Dorota Szulc
Za wykład z dużą dawką humoru i bardzo praktyczną wiedzą oraz pokazanie, że sukces w fotografii zależy od autentyczności, a nie od dopasowania się do rynku wszechobecnych idealnie wyretuszowanych zdjęć komercyjnych.
- Aleksandra Zaborowska
Za uzmysłowienie, że w fotografii portretowej nasze introwertyczne wady mogą być zaletami.
- Aleksander Małachowski aka Hashtagalek
Za niesamowicie kreatywne spojrzenie na otaczającą nas architekturę i podkreślenie na przykładach, że to pomysł i kreatywność są najważniejsze w fotografii.
- Patryk Biegański
Za bardzo przydatne tipy podróżnicze i zaprezentowanie zdecydowanie najpiękniejszych zdjęć wśród tych, które widziałem na festiwalu.
- Michał Sadowski
Za motywację do tego, aby w poszukiwaniu świetnych kadrów odkrywać również bliskie okolice o odpowiednich porach dnia. Nie zawsze najlepsze kadry znajdują się tysiące kilometrów od domu.
Totalnie nie planowałem tego wpisu i niestety nie mam żadnej fotograficznej relacji, ale biorąc pod uwagę, jak duże wrażenie wywarł na mnie poziom zorganizowanego przez Fotoformę eventu, musiałem się tym z Wami podzielić. Strona festiwalu znajduje się pod linkiem festiwalfotoforma.pl – polecam obserwować i zapisywać się na kolejne edycje, bo warto!

